Jak podawać, by zachęcić?

Wykorzystanie słodyczy jako bodźca reklamowego jest często spotykane i ogólnie dość opłacalne. Jednak sam smak i wygląd cukierków to nie wszystko, trzeba jeszcze umieć wyciągnąć z tego jak najwięcej, między innymi przez odpowiedni sposób prezentacji klientom. Czasami, jeśli słodycze reklamowe mają stać się częścią typowej promocji połączonej z degustacją, zachwalaniem oferty, przemówieniami, atrakcjami itd., zatrudnia się kilka osób tylko w celach podawania słodyczy ludziom zainteresowanych danym wydarzeniem. Przeważnie są to panie. Być może takie myślenie jest nieco stereotypowe, ale to właśnie kobiety dzięki swojej urodzie lepiej zachęcają potencjalnych klientów do bliższego skupienia się na szczegółach oferty. Uroda to jednak nie wszystko. W przypadku konkretnych akcji ważne jest posiadanie na tyle obszernej wiedzy co do produktu bądź usługi, by umieć na ten temat porozmawiać z kimś, kto zacznie zadawać mnóstwo pytań. Tutaj też mogą pomóc cukierki reklamowe, gdyż rozmowa przy smacznej przekąsce zawsze klei się lepiej i jest milej wspominana (a przecież o to chodzi - o zbudowanie silnych i trwałych więzi). Podawanie słodyczy na promocji bądź w na jakimkolwiek innym spotkaniu powinno odbywać się w pełni naturalnie. Miłym gestem jest poczęstowanie wszystkich gości na początku, zanim jeszcze "przejdzie się do sedna sprawy" - w późniejszym czasie każdy zainteresowany będzie mógł dobrać jeszcze po kilka cukierków lub innych słodyczy, ewentualnie skorzystać z darmowych opakowań promocyjnych, by je zabrać do domu. Jeśli słodycze rozłożone są na przykład na paterach, podczas zastanawiania się nad ofertą, rozmawiania czy oglądania różnych propozycji można częstować się nimi w każdej chwili. Takich cukierków lub ciastek nie wynosi się raczej poza miejsce docelowe, jednak czasami można otrzymać kilka na wynos jakoś odgórnie. To nieistotne. Ważniejsza jest kwestia związana z faktem, że często właśnie te słodycze są główną metodą tworzenia więzi z potencjalnym klientem, więc wyposaża się je w nadruki czy wytłoczenia zawierające znaki rozpoznawcze, logo, nazwę itd. Przesadzenie z takimi elementami jest niewskazane, ponieważ słodycze mogą wtedy stracić odpowiednie wrażenie smakowitości. Będą wydawały się sztuczne i mało apetyczne. Najlepiej jest wprowadzać reklamę delikatnie (np. na opakowaniu, które będzie zauważone lub nie), przez co zainteresowane osoby i tak ją zobaczą, na niektórych będzie oddziaływała podświadomie, jeszcze inni zignorują, ale sam produkt na tyle im się spodoba, że i tak zechcą z niego skorzystać.